
W ostatnich dniach Bartosz Wieczorek, rowerzysta pracujący dla Fundacji
Partnerstwo dla Środowiska, przejechał z GPS kolejny Zielony Szlak Greenways -
tym razem był to liczący 420 km Podlaski Szlak Bociani.
Szlak ten został w zeszłym roku odnowiony, poprowadzony jest w większości
terenami wiejskimi i jest - jak twierdzi Bartek - bardzo dobrze oznakowany na
całym swym przebiegu. Szlak Podlaski prezentuje zwyczaje i środowisko życia
bociana białego, którego największe w kraju skupiska występują właśnie w tym
rejonie. Trasa szlaku została wyznaczona w ten sposób, by umożliwić turyście
zwiedzenie aż 4 Parków Narodowych: Białowieskiego, Narwiańskiego,
Biebrzańskiego i Wigierskiego.
Na całej jego długości mamy niezwykłą
okazje obcowania bezpośrednio z naturą poznając niemal wszystkie formy
krajobrazowe występujące na niżu Polskim - mówi Bartek Wieczorek. Poczynając
od dużych obszarów leśnych puszczy Białowieskiej, poprzez przepiękne rozlewiska
Biebrzy i Narwi zamieszkałymi przez niezliczone wręcz litości ptaków, pola i
łąki Podlasia na terenie którego co kilkadziesiąt kilometrów znajduje się małe
miasteczko o specyficznym klimacie, jak np. Tykocin, poprzez Kanał Augustowski
dzięki któremu „płynnie" przenosimy się z nad rozlewisk Podlaskich rzek na
teren pojezierza ziemi Suwalskiej, by ostatecznie znaleźć się w niezwykle
urozmaiconym pagórkowatym terenie rzeźby polodowcowej ziemi Gołdapskiej
podziwiając ponad 30 metrowej wysokości wiadukty kolejowe w Stańczykach.
Podlaski Szlak Bociani polecam
każdemu kto ma ochotę aktywnie i zdrowo spędzić czas i jednocześnie zapoznać
się ze specyfiką rejonu północno-wschodniej Polski - dodaje Bartek. Szlak
ten ze względu na swoją specyfikę idealnie nadaje się dla podróżowania nim bezpiecznie
całymi rodzinami czy też grupami zorganizowanymi. Praktycznie na żadnym jego
odcinku nie jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo „konfliktu" z nadmiernym
ruchem samochodowym czy ciężarowym.
Podlasie polecam każdemu - naprawdę warto!